Jakiś czas temu pisaliśmy o świetlicy dla dzieci z autyzmem „Zaczarowani”. Placówka ta zajmuje się dziećmi z terenu gmin Brody Żarskie i Lubsko.
W tekście opisaliśmy potrzeby „Zaczarowanych”, a wśród nich prośbę o komputer, aby móc prowadzić zajęcia z alternatywnej i wspomaganej komunikacji (część dzieci nie mówi).
W zeszłym tygodniu otrzymaliśmy wiadomość od osób prowadzących świetlicę, że znaleźli ludzie, którzy zechcieli wesprzeć działalność świetlicy:
Dzięki stronom internetowym możemy rozpropagować wiedzę o autyzmie, ale i informować społeczeństwo, że istniejemy, działamy, pomagamy. Dlatego postanowiliśmy wpisać się na listę organizacji na stronę www.pomagam.info. Okazało się, że po 3 miesiącach istnienia na tej stronie zgłosiła się do nas LITTLE HAND CHILDREN’S FOUNDATION z Wielkiej Brytanii i zasponsorowała nam zakup komputera do świetlicy za 2000 zł.
Wielką radością dla nas był e-mail z Londynu od Fundacji, że chcą nam przekazać finanse na zakup komputera. I już 15 marca dokonaliśmy zakupu.
W imieniu podopiecznych świetlicy dziękujemy LITTLE HAND CHILDREN’S FOUNDATION!
KILKA SŁÓW OD PODOPIECZNYCH:
„Komputer osobisty, czyli laptop – jest dla osób z autyzmem wspaniałym wynalazkiem – możemy go zabierać wszędzie tam, gdzie jedziemy. Niektóre osoby autystyczne porozumiewają się pisząc, a np. w podróży trudno jest nam pisać „na kolanie”, dlatego laptop jest przydatny”.
„Gdy czekamy długo w kolejce na wizytę – możemy znaleźć w laptopie wartościowe i nasze ulubione gry edukacyjne i nie musimy stymulować się czy denerwować”.
„Podczas zajęć w świetlicy gra na komputerze jest dla nas nagrodą za dobrą pracę. I wtedy wszyscy dobrze się zachowują i grzecznie uczą”.
„A gdy zdarzy się, że razem wyjedziemy na obóz – dzięki niemu możemy uczyć się metod alternatywnej i wspomagającej komunikacji oraz rozwijać nasze zdolności intelektualne – plastyczne, muzyczne, językowe albo po prostu obejrzeć ciekawy film”.

KILKA SŁÓW O DARCZYŃCACH
LHCF została stworzona przez Estere Lussato w 2009 r. Estera pracowała jako modelka w Paryżu, kiedy została poproszona przez swoją agentkę Nadie Beaufour o pomoc w spełnieniu marzenia czteroletniej dziewczynki umierającej na raka mózgu. Jej marzeniem było zostanie modelką w Paryżu. To przeżycie i radość dziewczynki sprawiły, że Estera postanowiła pomagać innym dzieciom w potrzebie. Kilka lat później po zetknięciu się z innymi chorymi i dzielnymi dziewczynkami: Hanią, Polą i Martynką, zapadła decyzja o aktywnej pomocy i została powołana do życia fundacja.
Estera i inni, którzy są zaangażowani w życie fundacji, współpracują bezpośrednio ze szpitalami, domami dziecka i innymi fundacjami i organizacjami charytatywnymi. Fundacja pomaga chorym, biednym i porzuconym dzieciom, które z rożnych względów potrzebują naszej pomocy.






27 lutego 2012
O komentarzy w "Komputer dla świetlicy"
Skomentuj!